Hej!
Witam się znowu z Wami :)
I strasznie się z ego powodu cieszę :)
I strasznie się z ego powodu cieszę :)
Mam siłę, by tworzyć!!!!
Jak długo-nie wiem.
Jak długo-nie wiem.
Oby jak najdłużej!
Tym razem mam dla Was exploding boxa, ha ha ha.
Tak, dla odmiany.
Ale tym razem wstawiłam......motor.
Rany! Jak on ze mną walczył!
Skubany przez trzy godziny nie chciał się dać umocować!
Ciągle przechylał się na jedną stronę...
I miało być cudownie, a wyszło hmmm tak sobie :(
A ja tak lubię motory....
Prace zgłaszam na wyzwanie w Białych Kruczkach

Dodam tylko szybciutko, że użyłam papierów UHK Gallery.
A kamyczki przyklejałam każdy oddzielnie nanosząc wykałaczką :)
kamyczki wprawiły mnie w osłupienie! :-)
OdpowiedzUsuńTrzeba było klejem na gorąco :D uwielbiam Twoje pomysly ;)
OdpowiedzUsuńNo i dziękujemy za udział w wyzwaniu!
Asiu, próbowałam ale niestety nic z tego! Dziekuję :)
UsuńFantastyczna praca :) Kamyczki wymiatają :)
OdpowiedzUsuń